Asekuracja podczas wspinaczki – liny i uprzęże

Drzewiej liny były plecione z włókien oczywistych na przykład z konopi lub sizalu. Nie gwarantowały one jednakże dłuższego obronności ze względu na niewystarczającą zdolność pochłaniania energii przy odpadnięciu wspinacza. Intifada materiałowa dokonała się też po drugiej wojnie światowej, kiedy tak właściwie to do użycia weszły liny nylonowe, rozciągliwe a równolegle wybitnie odporne na zerwanie. Rzecz jasna dalej trwa notoryczny postęp w konstrukcji lin oraz jakości materiału z jakiego są wytwarzane. Nowoczesna lina wspinaczkowa składa się z rdzenia oraz koszulki, czy oplotu zewnętrznego. Istota rzeczy zbudowany jest z wiązek luźno zwichniętych włókien przenosi ostateczna cześć siły upadku i rozciąga się pod obciążeniem.

Fundamentalnym zadaniem koszulki, poprawnie splecionej jest ochrona rdzenia przed uszkodzeniami. Jednak oraz ona jest w stanie wytrzymać znaczne obciążenia. Predyspozycja pochłaniania energii bierze się z rozciągnięcia liny, gdy zadziała na nią gigantyczna siła. W następstwie tego niezmiernie ważny jest dobór odpowiednich parametrów materiału oraz sposób splecenia oraz skręcenia pojedynczych włókien. Lina asekuracyjna musi być przymocowana do wspinającego się w słuszny, czyli bezpieczny i komfortowy sposób.

Kiedyś wiązano linę w pasie i dzisiaj też się tak robi, ale tylko w sytuacjach awaryjnych, co potwierdza sekcje wspinaczkowe. W takich sprawach stosuje się węzeł skrajny tatrzański, który koniecznie powinien być zabezpieczony. Prawidłowiej jest w takiej sytuacji z końcówki liny zrobić prowizoryczne szelki, zabezpieczające przed wypadnięciem. Sama linę wiąże się w owym czasie na klatce piersiowej, uzyskując w ten sposób prymitywny pas piersiowy. Takie mocowanie to już ostateczne, bo w razie opadnięcia następuje miejscowe ściskanie ciała ludzkiego, co niezwykle ekspresowo zakłóca krążenie krwi. Po dosyć zwięzłym czasie takiego wiszenia, nawet poniżej pół godziny, można już zaprzepaścić przytomność. Znacznie prawidłowiej jest w awaryjnej sytuacji sporządzić z liny bądź pelit prowizoryczny wsporek biodrowy oraz tak połączyć go z mocowaniem piersiowym, aby zwłaszcza na nim spoczywał ciężar ciała. Jednakże by w ogóle uniknąć kłopotów po opadnięciu i równocześnie posiadać zapewniona a względną wygodę w czasie wspinania, należy stosować specjalną uprzęż .

Dodaj komentarz